Kategoria: Akcesoria

  • Filtry magnetyczne, gwintowane do drona

    Nie ma! I nie masz co szukać. W dronach nie występuje system gwintowany, który pozwala wkręcić ND, a potem dokręcić CPL na to i odwrotnie. To samo dotyczy filtra UV. Powód jest tak naprawdę jeden – gimbal. Gimbal drona, który nie znosi dodatkowego obciążenia, bo jest zbyt delikatny. Czy to jest argument? Polemizowałbym, bo myślę, że dałoby się to ograniczyć do niezbędnego minimum. Pozostaje nam korzystać z filtrów osobno lub łączonych, np. jak rekomendowane przeze mnie ND CPL.

    Upraszając, w przeciwieństwie do klasycznej fotografii, w dronach nie stosuje się systemu gwintowanych filtrów umożliwiających ich łączenie (np. ND + CPL). Wynika to przede wszystkim z konstrukcji gimbala oraz ograniczeń wagowych i optycznych, które wymagają stosowania pojedynczych, lekkich filtrów lub rozwiązań hybrydowych.

    Filtr polaryzacyjny do drona – kiedy warto używać?

    Filtr polaryzacyjny CPL (Circular Polarizer) odpowiada za redukcję odbić światła od powierzchni niemetalicznych oraz poprawę kontrastu i nasycenia kolorów.

    W dużym uproszczeniu, poptrzebujemy go zawsze wtedy, gdy mamy sporo odblasków, refleksów, palące słońce, wodę, szkło, metal, samochody, gdy chcemy coś zobaczyć przez szybę (dlatego kierowcy używają okularów polaryzacyjnych), itp.. Filtr polaryzacyjny niweluje odbicia, refleksy, odblaski, sprawiając, że zdjęcie jeziora z drona to nie zdjęcie lustra, a zdjęcie zielonego jeziora i tego, co skrywa się pod jego taflą wody.

    Zdjęcie samochodu w słoneczny dzień, to nie szyby pełne odbitych chmur, a widoczne wnętrze pojazdu.

    I tak dalej. Więcej napisałem o tym tutaj: Co to jest filtr polaryzacyjny CPL?

    Filtr szary ND do drona – kiedy warto używać?

    Filtr ND (Neutral Density) ogranicza ilość światła docierającego do matrycy, umożliwiając kontrolę czasu naświetlania bez zmiany parametrów przysłony czy ISO. W praktyce pełni funkcję „okularów przeciwsłonecznych” dla kamery.

    Pomyśl! Długi czas ekspozycji w słoneczny dzień? Obiektyw f 1.8 i długi czas ekspozycji? Przeskakujący obraz na nagraniu video podczas przelotu nad miastem, lasem, parkiem? Użyj ND. Zmniejsz ilość światła napływającego do matrycy, kontroluj czas otwarcia migawki, szczególnie podczas kręcenia VIDEO. Stosuj zasadę 180 stopni, ustawiając czas otwarcia migawki i ilość FPS w Video. Filtr ND, jego działanie i sposób na naprawienie video z drona opisałem w artykule, co to jest filtr szary ND.

    Filtr szary + polaryzacja, czyli ND CPL w jednym

    Filtry ND/PL łączą funkcję redukcji światła (ND) z eliminacją odbić (CPL), stanowiąc standardowe rozwiązanie w dronach, gdzie nie ma możliwości stosowania kilku filtrów jednocześnie.

    Czujesz to? Słoneczny dzień nad morzem, jeziorem lub parkingiem, albo w otoczeniu biurowców. Słońce świeci, wszystko odbija promienie słoneczne, a do tego czas otwarcia migawki pokazuje bite 1/4000. Nagrywasz video? To nie może się udać. Obraz będzie klatkował, nawet 60 FPS nie uratuje tego. Zastosuj filtr ND CPL, czyli 2 w 1. I wcale nie ucierpi na tym obraz z kamery, po prostu rozwiążesz dwa problemy naraz i po to takie filtry są stworzone. Oczywiście z zachowaniem pełnej kontroli nad mocą CPL, dzięki obracanym soczewkom.

    Czemu nie ma opcji do samodzielnego łączenia filtrów?

    Jedyne sensowne wytłumaczenie, jakie widzę to fakt, że mówimy o dość małych gabarytach nakładek, ryzyku dużych wibracji, i tego, że gimbale w dronach kompletnie nie są przystosowane do ponoszenia żadnego obciążenia poza własnym. Dużym wyczynem jest już dobrze dobrać dodatki do telefonu, gdy korzystamy nawet z takiego Gimbala jak Hohem M7, który potrafi zatrząść się sparowany z odbiornikiem DJI MIC i przyczepionym filtrem. A przecież trochę potrafi unieść.

    A więc! Brak możliwości łączenia filtrów w dronach wynika nie tylko z ograniczeń konstrukcyjnych, ale również z kompromisów optycznych i stabilizacyjnych, które są kluczowe dla jakości obrazu.

    Trudno mi powiedzieć, czemu nikt nie wymyślił sposobu na nakładanie filtrów na siebie, ale poza wagą widzę w tym jeszcze jedno sensowne uzasadnienie. Optyka. Używanie podwójnych filtrów oznaczałoby, że światło i obraz musiałoby się przebić przez dwie warstwy dodatkowego szkła. Przy takich rozmiar, pomijam już nano strukturę, ale każdy pyłek byłby zabójstwem dla zdjęcia.

    Plus ogarnięcie systemu mocowań, o wiele łatwiej jest po prostu zaoferować zestaw filtrów CPL, zestaw ND i zestaw ND CPL.

  • Co to jest filtr szary ND?

    Kolejny ważny filtr w torbie operatora drona i fotografa, filmowca, to ulubiony przez wszystkich i tak bardzo potrzebny każdemu droniarzowi filtr szary, czyli filtr ND (Neutral Density). Neutralny filtr redukujący ilość światła docierającego do matrycy aparatu lub sensora kamery, bez zmiany kolorów. Takie jakby okulary przeciwsłoneczne dla obiektywów. No ale przecież wystarczy zmniejszyć ISO albo przymknąć przysłonę, albo pobawić się EV. Nie do końca. W tym artykule wyjaśnię Ci i czym jest filtr szary ND, i jakie ma znaczenie dla filmu i fotografii oraz dlaczego potrzebujesz go w dronie.

    Co to jest filtr szary ND?

    Jeszcze raz. ND blokuje światło równomiernie (np. ND8 = 3 przysłony, ND64 = 6 przysłon), wydłużając ekspozycję bez prześwietlenia. Używany do „jedwabistej wody”, smug chmur czy płynnego ruchu w dzień.

    Ogólnie w fotografii chcemy zamrażać obraz, a więc fajnie, gdy możemy korzystać z krótkich czasów jak 1/1600 czy 1/4000. Ale nie wszystko chcemy zamrozić, czasami chcemy w słoneczny dzień zrobić np. lekko rozmazać ludzi biegnących ulicą. Patrzymy 1/2000s, za krótko. Jak ustawimy 1/4 sekundy to przepali nam zdjęcie, więc używamy filtra, np. ND128 albo mocniejszego co powoduje, że 1/2000 s → 1/16 s (2000:16=128).

    Czyli filtr szary tak jakby ściemnia nam obraz, po to, abyśmy mogli kontrolować czas otwarcia migawki (zazwyczaj), który w tym momencie, np. wydłużamy.

    Użycia filtra szarego w fotografii nie oznacza od razu, że wszystko nagle będzie ciemniejsze. Nie o to chodzi. Chodzi o kontrolę migawki, a przy okazji np. przysłony, ale o tym później.

    Co to jest połówkowy filtr szary ND?

    GND (Graduated ND) ma gradient: przyciemniona góra (niebo), przejście do przezroczystego dołu (grunt). Wyrównuje ekspozycję w krajobrazach (jasne niebo vs ciemna ziemia); rzadziej w dronach z małym sensorem, a tym bardziej jak masz obracaną kamerę, np. w Mini 5 PRO czy Mavic 4 PRO. Taki filtr siętu nie sprawdzi, chhyba, że używasz go celowo.

    Czy jest sens? Szczerze. Nigdy w dronie nie potrzebowałem tego, bo wszystko można poprawić w postprodukcji. Natomiast filtr szary, pełny, tak, jest w podstawowym wyposażeniu torby fotograficznej.

    Po co filtr szary w fotografii?

    Wyjaśniłem Ci to wyżej, ale powtórzę:

    • Długie ekspozycje: wodospady, morze jako tafla.
    • Długie lub po prostu, dłuższe czasy ekspozycji w słoneczne dni, np. lekko rozmazany ruch ludzi, itp..
    • Szeroka przysłona w słońcu (bokeh bez prześwietlenia).

    To bardzo fajny przykład. W typowych obiektywach do aparatów ze zmienną przysłoną (np. f/2.8–f/16) w słoneczny dzień możesz po prostu zamknąć obiektyw, kontrolując ilość światła – oczywiście do pewnych granic. Ale jeśli masz jasny obiektyw f/1.8, który daje niesamowity bokeh (rozmyte tło lub przód kadru), to przymknięcie do f/16 niszczy ten efekt. Na f/1.8 nawet 1/4000 s przepali zdjęcie – tu wkracza filtr ND: otwierasz przysłonę na max i fotografujesz bez prześwietleń!

    Po co filtr szary w dronie?

    To już zupełnie inna bajka. Pisząc wprost: zapobiega skakaniu, klatkowaniu obrazu i wprowadza naturalnie płynny obraz.

    Tzn. techniczne rozwiązujemy ten sam „problem” natomiast inaczej ten problem zaobserwujemy. A ponieważ jesteśmy na blogu dla droniarzy, to opowiem Ci to na przykładzie takim:

    Przelatujesz szybko nad np. miastem czy lasem w słoneczny dzień. Nagrywasz np. 30 FPS, wracasz do domu odpalasz i obraz skacze, dosłownie klatka po klatce. Myślisz sobie, mogłem nagrywać w 60 FPS. Ok nagrywasz znów, efekt lepszy ale nadal widzisz problem. W każdej sekundzie kamera rejestruje te 30 czy 60 klatek. Ale przecież każda z tych klatek rejestrowana jest z określoną prędkością, np. 1/4000 (a ma na to, np. 1s:30 = 1/30s) Czyli pstryk… przerwa… pstryk… przerwa… pstryk… przerwa. Pomiędzy każdą klatką filmu, dron zdąży przesunąć się o kilka metrów, a jeszcze jak poruszasz gimbalem, o kilkanaście. I co kilkanaście metrów klatka rejestruje obraz. Potem odpalasz film i masz 30 klatek, jedna po drugiej. To są przeskoki.

    I teraz wkracza filtr ND, przykładowo, ND64. 4000:64 daje nam około 60″ → „1/4000 s ÷ 64 = ~1/60 s. Ustawiamy czas otwarcia migawki na 1/60s (dokładnie odpowiada to zasadzie 180°, czyli migawka = 1/(2 × FPS). Teraz każda rejestrowana klatka jest dłużej naświetlana, przez co są mniejsze przerwy między poszczególnymi klatkami. Oczywiście, każda klatka będzie teraz lekko nieostra, z powodu długiego czasu naświetlania, ale sam film będzie ultra płynny.

    Chcesz mieć obraz ostry jak żyleta? Lataj i nagrywaj wolnej, używaj filtrów ND, np;. ND8, ND16 wejdź z czasem do 1/240 albo 1/480 czy tam 1/960 ale pamiętaj, że im krótsze czasy, tym większe przerwy między klatkami.

    Po co filtr szary w filmie?

    Z tego samego powodu co do drona. Czy nagrywasz pędzący i co ważne, przemierzający się w kadrze samochód, czy jedziesz samochodem i nagrywasz w bocznej szybie las, wszystko przelatuje szybko. Bez filtra ND jest nienaturalnie OSTRE, zamrożone i szybko przeskakuje. A tak nasze oczy tego nie widzą.

    Dlaczego film z drona klatkuje, przeskakuje?

    Odpowiedź masz wyżej. Zbyt krótki czas otwarcia migawki dla każdej klatki w filmie + zbyt dynamicznie zmieniający się kadr. Nie masz filtra szarego ale chcesz nagrać film, ok – leć powoli.

    Filtr szary ND czy ND CPL?

    To ważne i bardzo dobre pytanie, na które sam często odpowiadam, wyjaśniając znajomym problem z ich zdjęciami. Przeczytaj proszę artykuł o filtrze CPL, aby zrozumieć czym jest. Tam też odpowiadam na to pytanie o łączenie filtrów.

    Oba filtry pełną różną funkcję, ale w moim doświadczeniu, zawsze gdy potrzebowałem ND przydawał się też CPL. CPL nigdy nie zaszkodzi – zawsze poprawi kontrast

    Filtr szary przyciemnia obraz, filtr CPL blokuje refleksy i odbicia. Razem to zgrany duet na plażę, do latania dronami nad wodą. Osobno, filtr ND pomaga w kręceniu filmów dronem, a CPL… nie wiem, pomaga podglądać pracowników w szklanych biurowcach.

  • Co to jest filtr polaryzacyjny CPL?

    Filtr polaryzacyjny to akcesorium stosowane w fotografii i wideografii, którego głównym zadaniem jest redukcja odblasków i refleksów, co prowadzi do poprawy kontrastu oraz nasycenia kolorów. W języku angielskim określa się go ogólnie jako PL (Polarizer lub Polarizing Filter), a jego najpopularniejszą odmianą jest CPL, czyli kołowy filtr polaryzacyjny (Circular Polarizing Filter). Dzięki obracanej warstwie polaryzacyjnej można precyzyjnie regulować stopień efektu, dostosowując go do warunków oświetleniowych.

    Czym jest filtr polaryzacyjny?

    Filtr polaryzacyjny blokuje światło spolaryzowane, pochodzący głównie z odbić od powierzchni takich jak woda, szkło czy liście, eliminując niechciane bliki.

    Ten filtr działa podobnie jak okulary polaryzacyjne, które, przykładowo, nad morzem redukują oślepiające odbicia od piasku i fal, zmniejszając zmęczenie oczu – to samo dotyczy kierowców, u których filtr poprawia widoczność przez szybę samochodową.

    Przykładowo, fotografując z drona jezioro w słońcu, bez filtra widzisz tylko odbicie nieba i odblaski; z filtrem ujawnia się dno i kolory.

    Jesteś nad morzem, chcesz zrobić zdjęcie muszelek na dnie w wodzie, bez zamaczania telefonu czy aparatu, bez filtra prawdopodobnie pół zdjęcia to będzie odblask słońca, albo widoczność będzie znikoma.

    Czym jest kołowy filtr polaryzacyjny (CPL)?

    Kołowy filtr polaryzacyjny (CPL) wyróżnia się równomiernym działaniem na całej powierzchni, regulowanym przez obracanie zewnętrznej warstwy – obracasz pierścień i efekt nasila się lub słabnie płynnie.

    Kojarzysz problem z okularami polaryzacyjnymi i ekranem LCD w telefonie? Gdy patrzysz pod złym kątem, ekran ciemnieje całkowicie; obrócisz głowę albo telefon – obraz wraca. To efekt polaryzacji, działa analogicznie, ale pozwala na ciągłą kontrolę.

    I teraz, żebyś zrozumiał, polaryzacja w szkłach okularów (lub filtrach) zawsze zależy od kąta obrotu, bo to wynika z jej natury fizycznej – filtr przepuszcza fale świetlne tylko w jednej określonej płaszczyźnie (np. pionowej), blokując te prostopadłe (poziome).

    Okulary polaryzacyjne mają liniową polaryzację – standardowo pionową, by blokować poziome odblaski np. od wspomnianej drogi/wody. Nie istnieje filtr polaryzacyjny „niezależny od kąta obrotu”. Dlatego filtry polaryzacyjne są kołowe, aby móc regulować ten „kąt” padania światła i ich odbijania. Ty tego nie widzisz, ale widzisz efekt w postaci słabnącej lub mocniejszej polaryzacji, czyli redukcji odblasków.

    Kiedy używać filtra CPL?

    No cóż, stosuj CPL wszędzie, gdzie występują refleksy, odbicia lub niski kontrast: przy fotografowaniu szyb wieżowców (usuwa odbicie nieba), zielonych jezior z drona (odkrywa dno zamiast lustra), mokrych liści czy samochodów (redukcja blików na lakierze).

    Filtr CPL przypadłby się np. w kamerach samochodowych, aby pozbyć się odbić wnętrza w szybie. M.in. przez te odbicia, a ja jeszcze smugi, dochodzi często do kolizji – bo nic nie widać. Kamera też nagrywa te odbicia. Polaryzacja w okularach pomaga kierowcom, a w kamerze rozwiązałaby problem słońca w obiektywie.

    Filtr CPL nie jest w stanie zaszkodzić zdjęciu. Owszem, jeśli chcesz fotografować niebo odbijające się w szklanym biurowcu, to CPL Ci to zepsuje, bo zlikwiduje odbicie. Natomiast jeśli wybierasz się na plażę, fotografujesz samochody na zlocie motoryzacyjnym – tylko z CPL.

    CPL czy ND/CPL – co wybrać?

    To ważne i bardzo dobre pytanie, na które sam często odpowiadam, wyjaśniając znajomym problem z ich zdjęciami.

    Spójrz, CPL przydaje się głównie w jasnym, słonecznym oświetleniu do kontroli odbić, ale nie redukuje ogólnej ilości światła (może przyciemnić lekko, ale to raczej efekt poprawy kontrastu). ND (Neutral Density) to filtr szary, który blokuje światło równomiernie, umożliwiając długie czasy naświetlania w dzień – np. w dronach filmowych podnosi migawkę z 1/4000 s do 1/240 s, dając kinową płynność (reguła 180°: migawka = 1/(2 × FPS).

    I teraz patrz, ND/CPL łączy oba efekty: polaryzację plus redukcję światła (np. ND8/CPL). Jeśli latasz dronem lub kręcisz video przy słońcu z wodą/szkłem, to hybryda jest idealna – zawsze zyskujesz kontrast i kontrolę ekspozycji. Ty osobiście preferujesz ND/CPL i słusznie: CPL działa uniwersalnie, ND dodaje płynności ruchu.

    Filtry ND ogólnie są przydatne w fotografii. W dzień, na długich ekspozycjach, np. zdjęcie wodospadów, albo chcesz uzyskać efekt ruchu, np. ludzi i tak dalej.

    Podsumowując, filtr polaryzacyjny jest takim lekiem na wszelkiego rodzaju odblaski, odbicia światła. Uważam, że jest niezbędny w torbie. Budżetowo, można mieć po prostu jeden filtr ND CPL, ja strzelam zawsze w taką 8 albo 16 ND można żyć.

    Jak wspomniałem wyżej, CPL nie zaszkodzi zdjęciom, chyba, że celowo zależy nam na refleksach.

    Jaki rozmiar filtra CPL?

    Jaki rozmiar filtra CPL? To temat rzeka, bo mamy na przykład filtr polaryzacyjny 82 mm, filtr polaryzacyjny 37 mm, popularny filtr polaryzacyjny 62 mm, a także filtry polaryzacyjne do dronów i kamer sportowych – dedykowane do konkretnych modeli. W fotografii klasycznej (aparatem) dobierasz rozmiar filtra do średnicy gwintu filtra obiektywu (thread diameter lub filter thread), która zawsze jest podana na obudowie obiektywu (np. ø67 mm); ewentualnie używasz adapterów lub filtrów kwadratowych z uchwytem.

    To znów dopasowanie w fotografii tradycyjnej. Tutaj sprawdź oznaczenie średnicy na przedniej części obiektywu (np. 52 mm, 77 mm) – filtr CPL musi być identyczny, by się wkręcił. Popularne rozmiary: 37 mm (kompakty), 58–67 mm (kitowe), do 95 mm (teleobiektywy). Systemy square (10×10 cm) z adapterami pozwalają na jeden filtr na różne obiektywy.

    Filtry do dronów i kamer sportowych to jeszcze inny temat. Tu dobierasz z kolei filtr do konkretnego modelu drona lub kamery, nie standardowego rozmiaru. Przykłady:

    • DJI Mavic 4 Pro / Mini 5 Pro: dedykowane CPL (np. Freewell lub K&F, snap-on).
    • DJI Osmo Action 5 Pro: model-specyficzne, 32×32 mm lub clip-on.
    • GoPro Hero 11–13: kompatybilne w serii (ten sam gwint), ale Hero 8–10 różnią się mechanizmem.

    Filtry między urządzeniami (GoPro vs DJI Action) nie pasują – inne kształty soczewek i mocowania i tak dalej.